Лого Парижская Культура 12 декабря 2019
A-Z
Jerzy Giedroyc o Michale Hellerze
„Innym autorem, z którym współpraca zaczęła się w tych latach i trwa do dziś, był Michał Heller. Korzystając z pobytu w Paryżu jego żona, Żenia, zadzwoniła do Zygmunta Hertza z polecenia jakiegoś wspólnego znajomego z Warszawy, żeby dostać książki. Na spotkanie z nią pojechała Zosia, której Żenia opowiedziała o swoim mężu, mówiąc, że chce zobaczyć, czy mogą urządzić się w Paryżu, bo on ma dość PRL. Żenia przyjeżdżała tu dwa lub trzy razy. Tak że kiedy Hellerowie zjawili się na stałe, przyszli do nas i od razu wywiązała się współpraca. Zaproponowałem Michałowi Hellerowi przegląd prasy sowieckiej, na co się zgodził i co jako Adam Kruczek robi znakomicie po dziś dzień, tyle że prasę sowiecką zastąpiła prasa rosyjska.

Rozmowy z nim miały istotne znaczenie dla mojego rozumienia Związku Sowieckiego, gdyż zna on ten kraj z doświadczenia, a nie z gazet czy z książek. Zna też z czasu wspólnych studiów na uniwersytecie moskiewskim wiele osób, o których było głośno, jak Allilujewą czy Siniawskiego. Kruczek pisze po rosyjsku. Jego artykuły początkowo tłumaczyła jego żona, później tłumaczyłem je sam, a do ubiegłego roku robiła to Julia Juryś. Rozmawiam z nim regularnie o wszystkim, co dotyczy Rosji. Nasze kontakty są bardzo częste i bardzo bliskie.”

Jerzy Giedroyc, „Autobiografia na cztery ręce”, oprac. Krzysztof Pomian, Warszawa 1994 r.

Rozmowy Krzysztofa Pomiana z Jerzym Giedroyciem odbywały się w dwóch turach:
między majem 1990 a lutym 1991 roku i – między marcem a wrześniem 1994 roku.

К НАЧАЛУ »