Logo Kultura Paryska 18 listopada 2017
obrazy, głosy

Dom pracy i spotkań

Dom „Kultury” w Maisons-Laffitte – a właściwie dwa domy, bo najpierw siedziba Instytutu mieściła się przy avenue Corneille, a potem, aż do dziś, przy avenue de Poissy – to nie tylko wydawnictwo, miesięcznik czy ośrodek politycznych koncepcji. To przede wszystkim, przez dziesięciolecia, miejsce nieustającej pracy, także ale po prostu dom, w których się rozmawiało, śmiało i kłóciło, przyjmowało gości, jadało  (czasem słabo, a czasem nieźle), piło, bawiło i niestety też umierało.
„Obrazy i Głosy” to zbiór galerii, pokazujących życie w „falansterze”. Wybraliśmy je spośród tysięcy najciekawszych fotografii z naszego archiwum, są tu fragmenty filmów o „Kulturze” i jej ludziach, są też prywatne „lafickie” nagrania i audycje z zasobów Radia France International, Radia Wolna Europa i Polskiego Radia. Bardzo dziękujemy ludziom i instytucjom za udostępnienie nam swych zbiorów.

Dołożyliśmy wszelkich starań, by ustalić właścicieli praw autorskich. Jeśli kogoś pominęliśmy, prosimy o kontakt w celu załatwienia kwestii formalnych.

 

 

 

  • O Kongresie Wolności Kultury i Czesławie Miłoszu
    Kongres Wolności Kultury - inicjatywa i zasługa Jamesa Burnhama. Potem okazało się, że pieniądze pochodziły z CIA. Miłosz po decyzji pozostaniu na Zachodzie - ukryty w domu Kultury przy avenue Corneille - w obawie przed Rosjanami (by go nie porwali). "Denerwował się i drapał się". Przesłuchanie przed urzędnikami francuskimi. Wrogi stosunek do Miłosza po jego decyzji o pozostaniu na Zachodzie (Teresa Torańska cytuje artykuły: Brzeczykowskiego z „Dziennika Polskiego" o ucieczce Miłosza; Słuckiego). Powody nienawiści do Miłosza (bo był urzędnikiem ambasady; bo napisał artykuł „Nie"; bo zrobił karierę. Zawiść. Poza tym ukrywał się w Kulturze - a ich też nie lubiano). (Wywiad Teresy Torańskiej)
Oglądasz temat
Kongres Wolności Kultury

Kongres Wolności Kultury zawiązał się w czerwcu 1950 roku w Berlinie. Jak opowiada Jerzy Giedroyc w zamieszczonym obok nagraniu wideo, zaproszenie dla przedstawicieli „Kultury” na zjazd organizacyjny to zasługa zaprzyjaźnionego z nimi Jamesa Burnhama, jednego z inicjatorów przedsięwzięcia. Uczestnictwo w Kongresie umożliwiło nawiązanie kontaktów ze światem intelektualnym zachodnioeuropejskim i amerykańskim, a efektem współpracy było m.in. utworzenie wolnego uniwersytetu w Strasburgu dla studentów wschodnioeuropejskich. Obok można zobaczyć archiwalne zdjęcia z Kongresu - „Kulturę” reprezentował oprócz Jerzego Giedroycia Józef Czapski.