Logo Kultura Paryska 26 czerwca 2017
obrazy, głosy

Dom pracy i spotkań

Dom „Kultury” w Maisons-Laffitte – a właściwie dwa domy, bo najpierw siedziba Instytutu mieściła się przy avenue Corneille, a potem, aż do dziś, przy avenue de Poissy – to nie tylko wydawnictwo, miesięcznik czy ośrodek politycznych koncepcji. To przede wszystkim, przez dziesięciolecia, miejsce nieustającej pracy, także ale po prostu dom, w których się rozmawiało, śmiało i kłóciło, przyjmowało gości, jadało  (czasem słabo, a czasem nieźle), piło, bawiło i niestety też umierało.
„Obrazy i Głosy” to zbiór galerii, pokazujących życie w „falansterze”. Wybraliśmy je spośród tysięcy najciekawszych fotografii z naszego archiwum, są tu fragmenty filmów o „Kulturze” i jej ludziach, są też prywatne „lafickie” nagrania i audycje z zasobów Radia France International, Radia Wolna Europa i Polskiego Radia. Bardzo dziękujemy ludziom i instytucjom za udostępnienie nam swych zbiorów.

Dołożyliśmy wszelkich starań, by ustalić właścicieli praw autorskich. Jeśli kogoś pominęliśmy, prosimy o kontakt w celu załatwienia kwestii formalnych.

 

 

 

  • Dzieciństwo i młodość Jerzego Giedroycia. Człowiek Wschodu
    Audycja radiowa Hanny Marii Gizy (19 marca 2006). Spotkanie w Maisons-Laffitte. Archiwa i dyskusja: prof. Andrzej Ajnenkiel historyk, Marek Żebrowski - biograf Jerzego Giedroycia, Cezary Karpiński (dyrektor Instytutu Polskiego w Mińsku), prof. Adam Maldis z Mińska, filolog. Dzieciństwo w Mińsku i Warszawie, praca w ministerstwie, kształtowanie się postawy politycznej Jerzego Giedroycia. Sentyment do Wschodu, czuł się „Człowiekiem Wschodu". - Czuję się człowiekiem wschodnioeuropejskim, Europa Wschodnia moją ojczyzną Warszawa, Mińsk, Wilno. Wspomnienie o Mińsku z czasów szkolnych. „Warszawy nigdy nie lubiłem". Adresy warszawskie: Marszałkowska 81, pierwsze mieszkanie. ul. Brzozowa 4. „Warszawy nigdy nie lubiłem" - tylko Stare Miasto. Nauka w Gimnazjum im. Jana Zamoyskiego. Mińsk z czasów Jerzego Giedroycia: miasto z tętniącym życiem kulturalnym - rosyjskie, polskie, białoruskie. Szczególnie w latach 1906-16. Koncerty, teatr - klasyka polska na scenach. Jerzy Giedroyc i jego prorocza wizja przyszłych państw - Białorusi. „Ostatni obywatel Wielkiego Księstwa Litewskiego". Giedroyciowie w Warszawie i porównanie z Mińskiem. Elitarne gimnazjum, kompleksy w stosunku do innych, poczucie obcości (np. ze względu na język rosyjski - rugowany z Warszawy). Wojna - zgłosił się jako 13-latek, pełnił funkcję telefonisty. Józef Piłsudski - autorytet dla Jerzego Giedroycia. Cenił go za duży realizm, i za to, że brał na siebie odpowiedzialność. Mąż stanu. Środowisko endeckie, ruch korporacyjny. Przyjaźnie szkolne. Stanisław Zaćwilichowski i jego wpływ na Jerzego Giedroycia. Klub Złośliwych Szczeniaków - „siedziało się w barze, piło wódkę i prowadziło politykę". Przekształcił się potem w Zakon Nieznanego Żołnierza - grupa młodych sekretarzy ministrów. Reakcja na zamordowanie prezydenta Gabriela Narutowicza - szokujące, traumatyczne przeżycie. Harcerstwo. Korporacja Patria. Praca w ministerstwach. Giedroyc - państwowiec. Określał się jako piłsudczyk. Pragmatyk, współpracował z różnymi środowiskami. Pismo „Bunt Młodych", propaństwowe. Powtarzał za Piłsudskim: „Temu narodowi trzeba iść pod włos". Stosunek do sprawy Brześcia - akceptacja. Postawa polityczna Jerzego Giedroycia, projekty zastopowane przez wojnę - planowany udział jego formacji w wyborach w roku 1940. Poczucie misji. Obchody Roku Giedroycia na Białorusi, wydawnictwa, konferencje.
Oglądasz temat
Józef Piłsudski

„Ja uważałem się za piłsudczyka, za marginesowego piłsudczyka” - wspominał Jerzy Giedroyc w „Autobiografii na cztery ręce”, opisując swoją przedwojenną karierę. W zamieszczonym tu nagraniu (audycji Polskiego Radia) tłumaczy, dlaczego Józef Piłsudski był dla niego autorytetem. Mówi, że cenił go za duży realizm, i za to, że potrafił brał na siebie odpowiedzialność („co jest bardzo rzadką cechą wśród Polaków” - dodawał). Mawiał też, że "wielkość Piłsudskiego polegała na tym, że on się nie bał tego społeczeństwa".

Koncepcje Marszałka były tematem artykułów publikowanych na łamach „Kultury”, by wspomnieć tylko np.: „Niezrealizowane plany Piłsudskiego” Stanisława Swianiewicza czy „Józef Piłsudski i Charles de Gaulle” Hansa Roosa (Kultura, nr 5 z 1960 roku ).